W Polsce brakuje położnych i położników

Czas czytania~ 0 MIN

Narodziny dziecka to jeden z najważniejszych momentów w życiu każdej rodziny, jednak w Polsce ten wyjątkowy czas coraz częściej wiąże się z niepokojem o jakość i dostępność opieki medycznej. Choć rola położnych i położników jest nieoceniona, polski system ochrony zdrowia mierzy się z poważnym kryzysem kadrowym. Z roku na rok ubywa wykwalifikowanych specjalistów, a średni wiek osób wykonujących ten zawód nieubłaganie rośnie. W tym artykule przyjrzymy się przyczynom tego zjawiska, jego konsekwencjom dla przyszłych matek oraz zastanowimy się, jak możemy zaradzić tej niepokojącej sytuacji, która dotyka nas wszystkich.

Kryzys w cieniu narodzin

Wielu pacjentów nie zdaje sobie sprawy, że polskie porodówki funkcjonują obecnie na granicy wydolności. Statystyki Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych wyraźnie wskazują, że średni wiek polskiej położnej przekroczył już 50 lat. Oznacza to, że w najbliższej dekadzie znaczna część personelu odejdzie na emeryturę, a na ich miejsce nie ma wystarczającej liczby młodych następców. Deficyt ten staje się faktem, który bezpośrednio wpływa na codzienne funkcjonowanie oddziałów ginekologiczno-położniczych w całym kraju.

Dlaczego brakuje rąk do pracy?

Problem nie leży wyłącznie w braku chętnych do studiowania, ale przede wszystkim w realiach, jakie zastają absolwenci po wejściu na rynek pracy. Zawód położnej i położnika wymaga nie tylko ogromnej wiedzy medycznej, ale również wyjątkowej odporności psychicznej.

Odpowiedzialność ponad miarę

Praca na bloku porodowym wiąże się z nieustannym stresem. Położne podejmują decyzje, od których zależy życie i zdrowie dwóch osób jednocześnie – matki i dziecka. Niestety, poziom wynagrodzeń w wielu publicznych placówkach wciąż nie jest adekwatny do obciążenia psychicznego oraz odpowiedzialności karnej i cywilnej, jaka ciąży na tych profesjonalistach.

Luka pokoleniowa

Młodzi ludzie, kończący wymagające studia medyczne, coraz częściej decydują się na emigrację zarobkową lub pracę w sektorze prywatnym, na przykład w klinikach medycyny estetycznej czy jako samodzielne doradczynie laktacyjne. W efekcie publiczne szpitale tracą najcenniejszy kapitał ludzki, a starsze pokolenie położnych pracuje ponad siły, często na kilku etatach jednocześnie.

Co to oznacza dla pacjentek?

Brak wystarczającej liczby personelu przekłada się bezpośrednio na komfort i bezpieczeństwo rodzących kobiet. Choć polskie Standardy Opieki Okołoporodowej są teoretycznie jednymi z najbardziej postępowych w Europie, ich pełna realizacja bywa niemożliwa z powodów kadrowych.

Standardy opieki w praktyce

Idealna sytuacja to taka, w której jedna położna dedykowana jest wyłącznie jednej rodzącej. W dobie kryzysu kadrowego standardem staje się jednak sytuacja, gdy jedna położna musi nadzorować kilka porodów jednocześnie. Może to prowadzić do:

  • opóźnień w reagowaniu na nagłe komplikacje porodowe,
  • braku odpowiedniego wsparcia emocjonalnego dla rodzącej,
  • zwiększenia odsetka porodów zabiegowych oraz cięć cesarskich,
  • ograniczenia dostępu do niefarmakologicznych metod łagodzenia bólu.

Jak rozwiązać ten problem?

Rozwiązanie kryzysu wymaga wielopoziomowych zmian systemowych oraz zmiany społecznego postrzegania roli położnej. Przede wszystkim konieczne jest zwiększenie nakładów finansowych na wynagrodzenia oraz poprawa warunków pracy w szpitalach publicznych. Warto również promować zawód położnej jako samodzielnego specjalisty, który może samodzielnie prowadzić ciążę fizjologiczną bez udziału lekarza ginekologa, co znacznie odciążyłoby system opieki zdrowotnej.

Warto wiedzieć

Czy wiesz, że słowo "położna" w wielu językach (np. angielskie midwife, wywodzące się ze staroangielskiego) oznacza dosłownie "być z kobietą"? To doskonale oddaje istotę tego zawodu, który opiera się na ciągłym towarzyszeniu i wsparciu. Badania naukowe dowodzą, że nieprzerwana obecność wykwalifikowanej położnej podczas porodu skraca czas trwania akcji porodowej średnio o 25% oraz znacząco zmniejsza potrzebę stosowania farmakologicznego znieczulenia. To pokazuje, jak kluczowa dla zdrowia publicznego i dobrostanu rodzin jest walka z obecnym kryzysem kadrowym.

Tagi: #,

Publikacja

W Polsce brakuje położnych i położników
Kategoria » Pozostałe porady
Data publikacji:
Aktualizacja:2026-07-17 01:20:27